Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies klikając przycisk Ustawienia. Aby dowiedzieć się więcej zachęcamy do zapoznania się z Polityką Cookies oraz Polityką Prywatności.
Ustawienia

Szanujemy Twoją prywatność. Możesz zmienić ustawienia cookies lub zaakceptować je wszystkie. W dowolnym momencie możesz dokonać zmiany swoich ustawień.

Niezbędne pliki cookies służą do prawidłowego funkcjonowania strony internetowej i umożliwiają Ci komfortowe korzystanie z oferowanych przez nas usług.

 

 

Pliki cookies odpowiadają na podejmowane przez Ciebie działania w celu m.in. dostosowania Twoich ustawień preferencji prywatności, logowania czy wypełniania formularzy. Dzięki plikom cookies strona, z której korzystasz, może działać bez zakłóceń.

 

Zapoznaj się z POLITYKĄ PRYWATNOŚCI I PLIKÓW COOKIES.

Więcej

Tego typu pliki cookies umożliwiają stronie internetowej zapamiętanie wprowadzonych przez Ciebie ustawień oraz personalizację określonych funkcjonalności czy prezentowanych treści.

Dzięki tym plikom cookies możemy zapewnić Ci większy komfort korzystania z funkcjonalności naszej strony poprzez dopasowanie jej do Twoich indywidualnych preferencji. Wyrażenie zgody na funkcjonalne i personalizacyjne pliki cookies gwarantuje dostępność większej ilości funkcji na stronie.

Więcej

Analityczne pliki cookies pomagają nam rozwijać się i dostosowywać do Twoich potrzeb.

Cookies analityczne pozwalają na uzyskanie informacji w zakresie wykorzystywania witryny internetowej, miejsca oraz częstotliwości, z jaką odwiedzane są nasze serwisy www. Dane pozwalają nam na ocenę naszych serwisów internetowych pod względem ich popularności wśród użytkowników. Zgromadzone informacje są przetwarzane w formie zanonimizowanej. Wyrażenie zgody na analityczne pliki cookies gwarantuje dostępność wszystkich funkcjonalności.

Więcej

Dzięki reklamowym plikom cookies prezentujemy Ci najciekawsze informacje i aktualności na stronach naszych partnerów.

Promocyjne pliki cookies służą do prezentowania Ci naszych komunikatów na podstawie analizy Twoich upodobań oraz Twoich zwyczajów dotyczących przeglądanej witryny internetowej. Treści promocyjne mogą pojawić się na stronach podmiotów trzecich lub firm będących naszymi partnerami oraz innych dostawców usług. Firmy te działają w charakterze pośredników prezentujących nasze treści w postaci wiadomości, ofert, komunikatów mediów społecznościowych.

Więcej
Dziękujemy, teraz zawsze będziesz na bieżąco!

Korespondencja z Thousand Oaks (USA)

Dźwiękowe Archiwum Kcyni ma przyjaciół rozsianych po całym świecie. Najczęściej są to potomkowie mieszkańców naszego miasta, którzy po latach powracają tutaj, by przekonać się, jakie ono jest - to miejsce, które ich prababcie i pradziadkowie opuszczali - w poszukiwaniu lepszego życia, w poszukiwaniu pracy, w poszukiwaniu awansu społecznego. Oczywiste jest, że w te trudne dni i o nich się martwię.
Pomyślałam sobie, że poproszę ich, aby opowiedzieli nam, jak wygląda sytuacja epidemiczna związana z koronawirusem w ich rodzinnym kraju. I tak powstały korespondencje, od Włoch, przez Stany Zjednoczone po Niemcy. Publikując ich relacje nieustannie apeluję do Państwa - nie wychodźcie z domu, jeśli nie ma wyraźnej ku temu potrzeby! Zostańcie w domu!
Nasza dzisiejsza korespondentka - Christine Nuttall (na zdjęciu poniżej) odwiedziła Kcynię w 2018 r. Tutaj (kliknij) można zapoznać się z jej rodzinną historią.
Justyna Makarewicz

Drodzy mieszkańcy Kcyni, piszę do Was z Thousand Oaks w stanie California, niedaleko Los Angeles (Stany Zjednoczone). Moi przodkowie wyjechali z Kcyni w 1850 r. i 1860 r. i osiedlili się w Texasie. Przyjechałam do Kcyni w sierpniu 2018 r.
Justyna Makarewicz poprosiła mnie, abym opowiedziała Wam jak przeżywamy tutaj sytuację związaną z zagrożeniem koronavirusem.
Jestem emerytowaną pielęgniarką dyplomowaną, mam 67 lat. Pojechałam na wakacje do Seattle w stanie Washington 21 stycznia - w dniu, kiedy w Stanach Zjednoczonych został potwierdzony pierwszy przypadek koronawirusa. Ta osoba przebywała w mieście Kirkland, zaledwie kilka mil od miejsca, w którym ja byłam. Z ogromną troską i zainteresowaniem śledzę informacje w mediach na temat rozprzestrzeniania się wirusa w moim kraju. Jest dla mnie jasne, że wielu przywódców USA nie stosuje się do rad, których udzielają im eksperci zdrowia publicznego i naukowcy. I teraz jesteśmy w kluczowym momencie. Stan, w którym mieszkam - California - jest objęty zakazami (lockdown), każdy ma zostać w domu, chyba że pracuje w zawodzie związanym ze strategicznymi branżami (critical occupation) albo pracuje w miejscu, które musi być otwarte, jak na przykład sklep spożywczy.
Przebywam w domu z moim mężem, który ma 64 lata i psem. Na szczęście nie jestem sama. Moje dzieci są już dorosłe i mieszkają "na swoim" w innych miastach stanu California. Syn pracuje w branży IT i może pracować z domu. Córka jest nauczycielem zastępczym (substitute teacher) w szkole podstawowej, a także pracuje w restauracji jako hostessa, więc teraz nie ma pracy. 
Dużo czytam, oglądam telewizję, wychodzę na spacery tak często jak mogę. Staram się utrzymać regularny plan dnia - poranne wstawanie, sen i posiłki. Staramy się także być w kontakcie przez telefon, komunikator internetowy, email i smsy z przyjaciółmi i rodziną, a więc nie czujemy się zbyt osamotnieni. W tej chwili nie znam osobiście nikogo kto byłby zarażony wirusem, ale jest wiele przypadków w moim najbliższym otoczeniu. Wykonywanie testów jest w Stanach Zjednoczonych bardzo ograniczone, więc nie jest jasne jak wielu ludzi jest zakażonych wirusem. Ta sytuacja jest przerażająca dla mnie, mojej rodziny, mojej wspólnoty, mojego kraju, naszego świata. Życzę sobie byśmy, jak już to się skończy, wyciągnęli właściwe wnioski z tego, co się właśnie dzieje na świecie. Wnioski najlepsze dla całego społeczeństwa. Chciałabym, aby nasze kraje umiały odpowiedzieć na żądania zgłaszane przez służbę zdrowia i by ci odważni ludzie, którzy pracują na pierwszej linii frontu, mogli czuć się bezpiecznie i byli zdrowi.
Wydaje mi się, że to, co teraz obserwujemy, to cisza przed burzą.

Autorka: Christine Nuttall z Thousand Oaks, USA
Tłumaczenie: Justyna Makarewicz
Na zdjęciach: miasto Thousand Oaks, fot. Christine Nuttall
powrót do kategorii
Poprzedni Następny

Pozostałe
aktualności

Przeglądasz tę stronę w trybie offline.
Przeglądasz tę stronę w trybie online.