Logo Dźwiękowe Archiwum Kcyni

Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu - 27 stycznia

Już po raz 18. będziemy w dniu 27 stycznia 2023 r. obchodzić Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu. Ten dzień został ustanowiony w rocznicę wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau przez żołnierzy Armii Czerwonej. 

Większość działań, jakie w związku z tym dniem jest podejmowanych, zmierza do przywracania tożsamości ofiarom. Zamiarem Niemców było wymazać pamięć o istnieniu Żydów - zetrzeć ich zupełnie z powierzchni ziemi, tak, by nie został żaden materialny ślad ich obecności. Działania Dnia Pamięci są przeciwne i zmierzają do przywracania tożsamości konkretnym osobom: kobietom, mężczyznom i dzieciom, które zginęły w Shoah. 

Jesteśmy, dopóki pamiętacie - to zdanie, zaczerpnięte z książki Patrycji Dołowy "Przecież ich nie opuszczę" wraca do mnie często, gdy planuję działania dotyczące pamięci. 

Tym razem pomyślałam o nim szykując materiały na obchodzony w tym roku 18.  Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu.

Są dopóki istnieje ktoś, kto zaświadczy o tym, że istnieli. Mieli imię, nazwisko, bliskich, wyglądali tak lub inaczej. Szczęśliwcy mają fotografię, urzędowy spis zamieszkujących daną kamienicę, punkt zaczepienia. Materialny dowód, że ktoś był. Najczęściej zginęły całe rodziny, wszyscy krewni. Nie ma kogo spytać, od kogo się dowiedzieć. Nie ma na czym zbudować opowieści, zbudować wspomnień. 

W zaplombowanych wagonach
jadą krajem imiona,
a dokąd tak jechać będą,
a czy kiedy wysiądą,
nie pytajcie, nie powiem, nie wiem.
Imię Natan bije pięścią w ścianę,
imię Izaak śpiewa obłąkane,
imię Sara wody woła dla imienia
Aaron, które umiera z pragnienia.
Nie skacz w biegu, imię Dawida.
Tyś jest imię skazujące na klęskę,
nie dawane nikomu, bez domu,
do noszenia w tym kraju zbyt ciężkie.
fragment wiersza Wisławy Szymborskiej, "Jeszcze"
 
Są dopóki istnieje ktoś, kto o nich pamięta. Dlatego tak duże znaczenie ma to, co robi centrum Yad Vashem - krewni lub ci, którzy wiedzą o istnieniu konkretnej osoby, mogą wypełnić kwestionariusz, przekazać fotografię, dane dotyczące miejsca urodzenia, najbliższej rodziny, opowiedzieć. Zaświadczyć, że Ktoś był. 
Przez ostatnie dni przeglądałam udostępnione przez Yad Vashem archiwa. Próbowałam także nawiązać kontakt z tymi, którzy przekazali zeznania o kcyńskich Żydach, by dowiedzieć się czegoś więcej. 
Swoimi działaniami Yad Vashem, ale także wielu świadków i opiekunów pamięci rozsianych po miastach i miasteczkach przeciwstawia się temu, co chcieli zrobić Niemcy - zanegować istnienie, unicestwić całą społeczność, zniszczyć materialne dowody ich obecności w danym miejscu. Unicestwić pamięć.
Dlatego niech Was nie dziwi i nie oburza, że piszę o Żydach, którzy w Kcyni mieszkali. Bo jest to fakt historyczny. Oni także tworzyli tą społeczność, czasem mieszkając w tym mieście przez kilka generacji. To jest upominanie się o pamięć.
Do piątku będę Wam przybliżała sylwetki Żydów i Żydówek - ofiar Holokaustu, które poprzez swoją biografię mają związki z Kcynią.
Ich krótkie biogramy opracowałam na podstawie zeznań tych, którzy ich znali lub po prostu wiedzieli o ich istnieniu. Te zeznania znajdują się w Yad Vashem: World Holocaust Center, Jerusalem. Stamtąd zaczerpnęłam informacje i zdjęcia.
Justyna Makarewicz/Dźwiękowe Archiwum Kcyni
#IHMD2023 #kcyńscyŻydzi #Kcynia

Galeria zdjęć

Siegfried Jeruchem. Źródło: www.yadvashem.org Regina Meyerstein z d. Cohn. Źródło. www.yadvashem.org Albertina Herzberg z d. Badt. Źródło: www.yadvashem.org Luise Zeidler. Źródło: www.yadvashem.org
powrót do kategorii
Poprzedni Następny

Pozostałe
aktualności